Prywatność
Twoje noce to nie treści
Sny to ostatnie naprawdę prywatne dane. Aplikacja jest zbudowana tak, jakby to było oczywiste: zamykana osobno, udostępniana tylko celowo i, jeśli tak wolisz, w ogóle nieopuszczająca twojego telefonu.
Za darmo, zawsze
Własna blokada
Osobna od blokady telefonu, z Face ID, Touch ID albo kodem urządzenia. Chroni dziennik przy uruchomieniu, za każdym razem, gdy aplikacja przechodzi w tło, a nawet w przełączniku aplikacji, więc pożyczony telefon nie oznacza przeczytanego dziennika.
Zapis bez odblokowywania
Nocny zapis pozwala tylko dopisywać. Nie pokazuje niczego, co już jest w dzienniku, więc może działać, zanim blokada zostanie zdjęta, a przy wyjściu blokada włącza się z powrotem. Możesz dodać sen o 3 w nocy i ani na chwilę nie odsłonić tych, które już tam są.
Bez konta nic nie opuszcza twojego telefonu
Każdy sen zapisuje się najpierw w twoim telefonie, a bez konta tam też zostaje: żaden serwer nie widzi ani słowa, ani nagrania, ani zdjęcia. To kompletny dziennik, z wyszukiwaniem, analizami i eksportem, który istnieje dokładnie w jednym miejscu. Ceną jest to, że tym jednym miejscem jest twój telefon. Jeśli zginie, zepsuje się albo zostanie wyczyszczony, dziennik przepada razem z nim, chyba że masz własny eksport. Konto czy bez konta rozkłada cały ten wybór na części.
Z kontem: kopia, która przetrwa twój telefon
Konto robi dwie rzeczy. Utrzymuje zsynchronizowaną kopię dziennika, więc telefon, który skończy w morzu albo na dnie jeziora, niczego ze sobą nie zabiera, a nowy podejmuje tam, gdzie stary skończył. I otwiera ten sam dziennik na innych urządzeniach, w tym w aplikacji internetowej. Uruchamia też siedmiodniowy okres próbny Pro, a z Pro aplikacja czyta każdy zapisany sen, żeby otagować jego osoby, miejsca, emocje i symbole, nadać mu tytuł i namalować nagłówek; każda z tych rzeczy ma przełącznik w Ustawieniach, jeśli wolisz, żeby tego nie robiła. Nic poza tym się nie zmienia: blokada, eksport, brak feedu. Usunięcie konta usuwa każdą kopię trzymaną w chmurze; dziennik na twoim urządzeniu pozostaje twój.
Bez feedu, bez zachęt, bez reklam
Nie ma feedu społecznościowego, namawiania do udostępniania, ściany snów ani reklam, teraz i zawsze. Udostępnianie istnieje wyłącznie jako coś, co robisz celowo, jeden sen naraz. Interpretacje i Luna działają tylko wtedy, gdy o to poprosisz. Jedyne, co działa samo, to tagowanie po zapisaniu snu, które wymaga konta i Pro i które możesz wyłączyć w Ustawieniach: tytuł, obraz i tagowanie, każde osobno. AI i prywatność wyjaśnia dokładnie, co jest wysyłane i dokąd naszym zdaniem to wszystko zmierza.
Zacznij swój dziennik snów dziś w nocy.
Pisanie dziennika jest darmowe, na zawsze. Na początek nie trzeba konta.