Dziennik

Dziennik snów, który jest darmowy. Na zawsze

Pisanie, czytanie, porządkowanie, przeszukiwanie i eksport własnych snów nigdy nie są płatne i nigdy nie mają limitu. Nie przez pierwszy miesiąc. Nie przez pierwsze sto snów. Nigdy.

Za darmo, zawsze

Zaczyna się w twoim telefonie i tam zostaje

Otwórz aplikację i pisz. Nie ma rejestracji, nie trzeba e-maila ani zasięgu. Każdy sen zapisuje się najpierw na twoim urządzeniu, więc dziennik działa w namiocie, w samolocie i o 3 w nocy przy wyłączonym wifi. Konto jest opcjonalne i służy jednemu: utrzymuje zsynchronizowaną kopię na twoich urządzeniach, żeby zgubiony telefon nie oznaczał zgubionego dziennika. Tutaj jest dokładnie to, co się zmienia z kontem i bez niego.

Dziennik, do którego chce się wracać

Sny są ułożone miesiącami, razem z Księżycem, pod którym się przyśniły. Przeszukuj cały dziennik naraz: po dowolnym słowie, osobie, miejscu, tagu albo emocji. Filtruj po świadomych snach, koszmarach, snach powracających, zakresie dat albo fazie Księżyca.

Liczy się to, że jesteś

Spokojną noc zapisujesz jednym stuknięciem. Podtrzymuje twoją serię dni z rzędu, bo nawykiem jest samo pojawianie się, i nigdy nie liczy się w statystykach jako sen. Twoja pamięć snów jest mierzona względem poranków, które faktycznie masz w dzienniku, a nie względem kalendarza.

Twój, do zabrania w każdej chwili

Jedno stuknięcie, kiedy chcesz, za darmo. Dostajesz każdy sen jako zwykły plik Markdown, gotowy dla Obsidian, Notatek albo drukarki, a do tego pełną, uporządkowaną kopię całego dziennika z każdym nagraniem i obrazem. Bez uwiązania, bez brania danych na zakładnika, bez konta potrzebnego do tego, żeby go zabrać.

Zacznij swój dziennik snów dziś w nocy.

Pisanie dziennika jest darmowe, na zawsze. Na początek nie trzeba konta.